W roku 1988 poślubiłam mężczyznę moich marzeń. Nie wierzyłam w miłość od pierwszego wejrzenia a jednak się stało. Nie wierzyłam w klątwy a jednak musiałam z czasem zweryfikować swoje poglądy. Tak zaczyna się list kobiety, która w klątwy nie wierzyła, lecz przez 8 lat musiała toczyć walkę z nieznanym, ponieważ klątwa rodzinna prawie doszczętnie zdruzgotała jej życie.
Cd. wpisu „Klątwa rodzinna„














